Kim jest Utyta Lolita, czyli ważę 80 kg i nie dyskutuję
Nazywam się Mateusz Miknurek, ale kto by tam przejmował się dowodem osobistym. Dla świata jestem Utyta Lolita — eskortka, influencerką i kobietą sukcesu, której jedyny stabilny punkt w życiu to brudna walizka z TK Maxx.
Pracuję w branży towarzyskiej i mam na nią oryginalne podejście: zaliczka wpłacona, spotkanie odwołane, klient zawstydzony, ja w drodze do kolejnego miasta. Biznes model prosty jak konstrukcja paśnika.
Na ogłoszeniach wstawiam zdjęcia z milionem filtrów, bo prawda jest względna, a obiektyw okrutny. Oficjalnie ważę 80 kg. Nieoficjalnie nie mieszczę się w kadrze, ale to wina producenta telefonu.
Hormony? Oczywiście, że biorę. Biorę je tak samo regularnie, jak płacę czynsz — czyli opowiadam o tym wszystkim i nigdy tego nie robię. Kto ma sprawdzić? Urząd skarbowy i tak jest zajęty moim poprzednim adresem.
Moim najcenniejszym artefaktem jest torebka True Religion. Kupiona w TK Maxx za stówę z giftów z TikToka, w moich opowieściach kosztowała 1200 zł i jest z limitowanej kolekcji. Każdy w nią wierzy, bo ludzie wierzą we wszystko, co powiem łzawym głosem na live.
Ten blog będzie dokumentacją mojej drogi na szczyt — albo przynajmniej drogi do następnego apartamentu na doby. Którekolwiek miasto przyjdzie pierwsze.
Ten wpis jest wymysłem autora i ma średnie odzwierciedlenie w rzeczywistości.